Fotki z moich czasów licealnych

(1/25): Od tego się zaczęło ! Od roku byłem już dumnym szachistą KS Stilon. To zdjęcie pochodzi ze stycznia 1977 roku. Zrobiono je w nieistniejącym klubie stilonowskim. Akurat na fotkę nie załapał się Marek Kamieniarz. W pierwszej rundzie turnieju grałem właśnie z Markiem. Było dobrze ale ... przegrałem !!! To była moja jedyna w życiu porażka z Markiem w szachy ! Widać los tak chciał. Po partii ów młodzieniec z Dobiegniewa (tak figurował w tabeli, a do Gorzowa właśnie się sprowadzał) zakomunikował mie, że w zasadzie to on nie gra w szachy ale ... w warcaby !!! No to już było coś OKROPNEGO dla SZACHISTY ! I tak to się zaczęło ... stopniowo Marek wciągał mnie w warcaby. (2/25): Szybko się z Markiem zaprzyjaźniliśmy. Zaprosiłem go na turniej o (3/25): J.P. w partii z Robertem Wilczewskim z Kostrzyna - ówczesny numer jeden wśród młodzieży szachowej.
(4/25): (5/25): (6/25): Marek z
(7/25): Marek Kamieniarz - Jeremi Puczyłowski (kolega z mojej klasy). Brat Jeremiego, Daniel, grał w turnieju o puchar (8/25): Po lewej kolega z mojej rodzinnej ulicy Krasińskiego - Boguś Legan. Gdy trwał słynny mecz Spaski-Fiszer w 1972 roku my graliśmy swój własny. U nas za jedną partię meczu uznawaliśmy nasze 24 partie :) (9/25):