Szczecin, sierpień 1980. II Międzynarodowy Turniej Przyjaźni.

(1/30): Badiali i Affatati (przyjechał prosto z turnieju strefowego). (2/30): (3/30): (4/30): Najsłabszy ale najweselszy z Włochów - Buvoli
(5/30): (6/30): (7/30): (8/30):
(9/30): (10/30): Główni rywale do wygranej: A.Kosior i G.Badiali. Panowie mimo, że to turniej przyjaźni, boczyli się na siebie wyraźnie. (11/30): (12/30):
(13/30): AKW Warcpol Politechnika Szczecińska to nie tylko warcabiści ale spore grono sympatyków i sympatyczek pomagających przy organizacji turniejów. (14/30): Mam pioka przewagi z Sawczykiem ! Co prawda na 18 (białymi) ale TAKA SZANSA ! (15/30): (16/30): Remis z samym Sawczykiem też nie jest zły !
(17/30): (18/30): (19/30): Ton, pierwszy w 1979 tym razem trzeci ale również z nagrodą FAIR PLAY ! (20/30):
(21/30): (22/30): Dla Władka Rejca przyjazd do Szczecina to była pierwsza w życiu podróż zagraniczna. Prosto ze Szczecina poijechał do Holandii (w dawnym bloku socjalistycznym jedynie obywatel Jugosławii mogli w miarę swobodnie podróżować po świecie. Również i ich dinary były cokolwiek porównywalne z 'twardą' walutą). (23/30): (24/30):
(25/30): (26/30): (27/30): (28/30):
(29/30): (30/30):